Actions

Work Header

Odrodzenie

Summary:

Bo czasem można czekać nawet setki lat

Prompt 24. Odrodzenie

Work Text:

Z roku na rok coraz bardziej tracił nadzieję. Patrzył na ludzi, których mijał, a ich twarze zamazywały się w jedną. Nie dostrzegał ich rys, znaków szczególnych. Wszystko miało ten sam odcień szarości, aż w końcu znikało bez śladu. A między tym wszystkim stał on. Nie zmieniając się, szukając sensu swojego życia, choć wiedział, że tylko jedna OSOBA może mu to zapewnić.
Dlatego, gdy wpadł na kogoś na ulicach Londynu, chciał iść dalej nie odwracając. Jednak ktoś złapał go za ramię i w końcu ujrzał tak dobrze znajome oczy.
- Boże, nic ci się nie stało? Tak bardzo cię przepraszam, jestem Artur...