Work Text:
Można sądzić, ze sowy nie są stworzeniami magicznymi. Mają instynkt, który zawsze zaprowadzi je do celu, ale daleko im do świtoświnek czy feniksów. Większość osób uważa je za proste zwierzęta.
Hedwiga była niezwykła, podobnie jak jej właściciel. Nie chodziło tylko o wygląd, ale miała w sobie świadomość jak ważną rolę odgrywa w życiu Harry'ego. Była jego opoką w świecie mugoli, jedynym kontaktem z magicznym światem.
Jej strata zabolała najmocniej, na samym początku ostatecznego starcia. Choć nie była magiczna, to miała w sobie coś niezwykłego. I nawet po latach Harry zachował kilka jej piór w szkatułce. By zawsze o niej pamiętać.
