Actions

Work Header

Rating:
Archive Warning:
Category:
Fandom:
Relationship:
Characters:
Additional Tags:
Language:
Polski
Series:
Part 6 of Oglądając "Lucifera"
Stats:
Published:
2016-09-15
Words:
200
Chapters:
1/1
Comments:
12
Kudos:
17
Hits:
345

Bilety

Summary:

Winchester uniósł wzrok znad książki, patrząc to na niego, to na kopertę, którą trzymał.
— Nie mów, że chcesz rozwodu.

Work Text:

Sam siedział w salonie i coś czytał, kiedy Lucyfer stanął przed nim z jakąś kopertą w rękach.

Winchester uniósł wzrok znad książki, patrząc to na niego, to na kopertę, którą trzymał.

— Nie mów, że chcesz rozwodu — zażartował Sam, ale nagle spoważniał, widząc minę swojego partnera. — Bo nie chcesz, prawda? Nawet ślubu jeszcze nie mamy. Interwencja była dla twojego dobra, z resztą nie skończyła się źle. Powiedziałbym, że fantastycznie, więc jeśli coś zrobiłem źle, to…

— Sam — przerwał mu diabeł. — Uspokój się, wszystko jest w porządku. To nie papiery rozwodowe, a zwykłe bilety.

— Bilety? — zdziwił się Winchester. — Na co?

— Na Comic Con! — krzyknął z entuzjazmem archanioł.

Sam wpatrywał się w niego tępo.

— Na Comic Con? — upewnił się, a gdy Lucyfer potwierdził, Winchester wziął od niego kopertę z której wypadły bilety. — Po co chcesz tam jechać?

Diabeł westchnął, załamany brakiem zrozumienia.

— Sam — jęknął. — To Comic Con! Tam jest wszystko! Tam jest „Lucifer”!

Sam roześmiał się i pociągnął go na swoje kolana.

— Mogłem się domyśleć, że to o to chodzi — mruknął, przyciągając go do pocałunku. — Interwencja nic nie dała, co?

— Żartujesz? — Lucyfer spojrzał na niego z niedowierzaniem. — Takim jej zakończeniem tylko bardziej mnie zachęciłeś.

Winchester jęknął, a szatan się uśmiechnął. Wiedział już, że wygrał.

Series this work belongs to: