Work Text:
Był weekend, więc Simon i Xander postanowili pójść razem do galerii handlowej. Mieli tam parę spraw do załatwienia, ale bardziej chodziło o sam fakt spotkania się.
-Xander! Spójrz!- krzyknął Simon, zatrzymując się przy automacie z zabawkami i wskazując na dużego pluszowego dinozaura tam umieszczonego
-Pluszowy dinozaur? Serio?- spytał Xander lekko zaskoczony jego podekscytowaniem czymś takim
-Pluszaki i dinozaury to jedne z najzajebistrzych rzeczy na świecie- wytłumaczył chłopak
-Wsumie racja. Po prostu nie wiedziałem że ktoś taki jak ty lubi takie rzeczy- Skomentował żartobliwie (i złośliwie)
Simon tylko uderzył go za to w ramię co sprawiło że Xander się roześmiał
- Chcesz żeby go dla ciebie wygrał?- spytał w końcu Xander
- te maszyny to jeden wielki scam
- Daj spokój, przecież czasem ktoś w nich wydrywa- Stwierdził chłopak i włożył monetę do maszyny nawet nie dając nic powiedzieć Simonowi
- Marnujesz tylko na tym pieniądze- powiedziałam Simon gdy pierwsza próba zdobycia pluszaka zakończyła się niepowodzeniem
- Ja zdobędę ci tego dinozaura! W końcu dla mojego chłopaka wszystko- rzucił trochę bez namysłu
- Kurwa, po prostu się zamknij- mruknął Simon, odwracając wzrok i zakrywając twarz żeby nie było widać że się zarumienił
Gdy kolejna próba się nie powiodła Xander kopnął maszynę, a jego chłopak zaczął się śmiać że z chęcią pomoże mu ją rozwalić.
- Jest! Udało się!- krzyknął podekscytowany Xander gdy udało mu się wyciągnąć pluszaka za 4 próbą
- Mówiłem że go dla ciebie zdobędę- Dodał, dumnie wręczając dinozaura swojemu chłopakowi
Simon milczał niewiedząc co powiedzieć. Przytulał prezent, a jego oczy błyszczały z radości
- Wzamian z chęcią przyjąbym jakiegoś buziaka, albo chociaż ,,dzięki uko"-
Xander sobie tylko żartował żeby zdenerwować Simona, ale niespodziewanie jego wypowiedź przerwał pocałunek od Simona.
- Ja-Ja żartowałem. W sensie nie wierzyłem że ty to zrobisz naprawdę- Wydusił jedynie z siebie gdy gdy chłopak się od niego odsunął. (Xander) Był cały zarumieniony
- Co? Nie podobało ci się? Ależ ty jesteś wybredny- skomentował Simon z lekko wrednym uśmiechem na twarzy
-Nie! To była najzajebistrza rzecz jaką dla mnie zrobiłeś i też bardzo urocza. Po prostu się tego nie spodziewałem- Wytłumaczył
-Zamknij się- Mruknął chłopak. W tym momencie Xander zauważył lekki rumieniec na jego twarzy, co sprawiło że się uśmiechną
- Słuchaj, nie mamy całego dnia, a zostało nam jeszcze parę rzeczy do załatwienia, więc po prostu chodźmy dalej- Simon próbował zmienić temat zanim to wszystko stanie się jeszcze bardziej żałosne i przesłodzone
Xander po prostu skinął głową i poszedł za nim.
