Actions

Work Header

Rating:
Archive Warnings:
Category:
Fandom:
Language:
Polski
Stats:
Published:
2024-04-29
Updated:
2024-04-29
Words:
347
Chapters:
1/?
Hits:
10

LUMINUS:

Summary:

Jesteś studententem socjologii z zamiłowaniem do skał. Co się stanie jak twoje życie nabierze obrotów a twoje odczucia co do znajomych i przyjaciół okażą się złudne? Masz ochotę chwycić te dramatyczną atmosferę i rzucić za okno.
Na wszystko przyjdzie czas i pora.

Chapter 1: Z buta pod pociąg

Notes:

Uwaga:

Na końcu rozdziałów będą zawsze wyjaśnienia nowych pojęć i krótkie podsumowania postaci. Jeśli coś jest niezrozumiałe, tam znajdziecie wyjaśnienia

Chapter Text

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
"Prawidłową Metodą Łączenia Substancji nazywamy tworzenie mieszaniny jednorodnej dwóch substancji jest infuzja katalizowana z pomocą agitacji. Każdy mieszał z nas kawę z mlekiem przy pomocy łyżeczki, skutecznie łącząc je w jednorodny napój. Jeśli powstaje jeden, niepodzielny produkt, jest to nazywane Prawidłową Metodą Łączenia Substancji. Zaliczamy tutaj znaczną część płynów i gazów."
"A co z wodą i olejem? One się nie mieszają"
"I to jest drugi przypadek. Metoda Tymczasowego łączenia. Olej i woda, ze względu na własności fizyczne niektórych substancji organicznych, nie są w stanie się ujednolicić na stałe. Hydrofobowy olej zawsze będzie starał się odseparować od wody oraz wypłynąć na powierzchnie. Nieważne czy wodę podgrzejemy i wlejemy olej, wymieszamy oba sokowirówką czy wrzucimy do butelki i będziemy obracać maniakalnie; tylko przez moment oba płyny będą pozornie połączone, co tak finalnie skutkuje oddzieleniu dwóch różnych warstw cieczy, z olejem na wierzchu wody. Prawidłowa Metoda Łączenia Substancji i Metoda Tymczasowego łączenia. Mamy już dwa. Jedno tylko do cieczy i gazów, drugie do każdego stanu."
".... "
" Faktycznie... Tutaj w książce dali jeszcze przykład Metody Sztucznego Mieszania. Jak duże elementy mieszacie, typu kamienie. W teorii są wymieszane, w praktyce są równie proste do rozdzielenia. Na całe szczęście nie ma tego w podstawie programowej"
Siedziałem od rana na wykładach Dziobaka. Niski, beret w kratę i koszula do pary. Podobno składa jaja na zimę, i omlety z nich robi. Jest dobry jako człowiek i jako profesor, ale wykłada bardzo nudno.
Spakowalem bluzę w plecak i położyłem go na biurku. Minęło dopiero 15 minut a już mialem zamiar zasnąć w tym skwarze. Canada nie była ani trochę wdzięczna w tym roku z rekordowymi upałami. Bill i Rupert zajęli miejsca z tyłu sali i pewnie prowadzą Ostatnią Wieczerze w stylu studenckim. Tymczasem ja tkwię w najbardziej skrępowanym miejscu sali, pierwszym rzędzie.
Presja otoczenia za moimi plecami i setki ludzi wpijających się w moje plecy wraz z Profesorem obserwującym mnie z wyraźnym skupieniem i zawodem wyczuwalnym od niego.

### 13:30, przerwa śród - dniowa, Kampus Uczelni Ekonomii i Socjologii
"Kurwaa, ale ojebałbym kebsa. Macie coś?"
Rupert praktycznie zafiksował się na punkcie jedzenia, to jedyne co od niego czuć.