Actions

Work Header

Rating:
Archive Warning:
Category:
Fandom:
Relationship:
Character:
Language:
Polski
Stats:
Published:
2025-11-23
Words:
257
Chapters:
1/1
Kudos:
1
Hits:
24

Potok

Summary:

Króciutki utworów inspirowany obrazem „Narcyz" Caravaggia, odkopany z czeluści mojego wattpadowego edytora. Bo Narcyz wcale nie był taki zły.

Work Text:

Jego skóra była taka zimna... Kiedy Narcyz dotykał ukochanego, czuł pod palcami lód. Gdy go całował, jego usta mroził niestopiony śnieg. Ale kiedy patrzył mu w oczy, wszystko wydawało się w porządku. Jak gdyby jakaś okrutna klątwa pozwoliła patrzeć, ale zabroniła posiąść tego, którego przecież szczerze kochał.

Dzieliło ich płynne szkło. Dwie pary pałających miłością i żądzą oczu, którym zabroniono się sobą nasycić. Za cóż ta przerażająca kara?

Czymże biedny Narcyz tak rozgniewał bogów, że mu odebrali możliwość normalnego kochania? Jakąż zbrodnię popełnił, że jako zapłatę zesłali mu uczucie tak nieludzkie i dalekie od prostej, pięknej miłości?

Och, ten mężczyzna z odbicia go kochał. Wspinał się ku niemu za każdym razem, gdy Narcyz skłaniał głowę w stronę lustra wody. Już prawie udawało im się spotkać, ale za każdym razem trafiali na dzieląca ich powierzchnię. Błyszcząca woda, która napawała wszystkich wokół zachwytem, stała się obiektem jego nienawiści.

Ponownie spojrzał w oczy swemu odbiciu, które odpowiedziało mu uśmiechem. A może to on się uśmiechał? Sam już nie wiedział, ale chyba było mu wszystko jedno. Popadał w obłęd...? Liczyły się tylko piękne oczy, zarumienione policzki, pełne usta, które do szaleństwa pragnął pocałować. A nie mógł!

Nachylił się jeszcze trochę, obłąkańczo pragnąc schwytać ten cud, który przecież był tu, na wyciągnięcie ręki, w tym lodowatym górskim potoku.

Chciał zatonąć w oczach, które patrzyły na niego spod powierzchni.

Stracił równowagę.

Poczuł, jak jego ciało ześlizguje się po stromym brzegu.

Jak leci, upada jak Ikar.

Nie poczuł nawet, jak uderzył w błyszcząca taflę wody. Był zbyt olśniony widokiem ukochanej twarzy z tak bliska.