Work Text:
Wszyscy zrozumieli powagę sytuacji i próbowali pomóc w utrzymaniu ciąży Stilesa w tajemnicy. Załatwiali lewe zwolnienia, podwozili dzieci do i ze szkoły, a Lydia poszła nawet na wywiadówkę. Przy okazji rozsiewając plotkę o jego rzekomej walce o życie.
Tylko Malia pomagała w ten sam sposób, co dzieci. Nie wychylając się i próbując nie odzywać. Jednak utrzymanie w tajemnicy ciąży Stilesa było dla niej trudniejsze niż ukrywanie własnej tożsamości.
Dlatego, gdy wpadła do ich domu niczym tornado, mężczyzna wypuścił kubek z dłoni.
— Błagam, powiedz że nie…
— Wygadałam się! Nie wiem, jak to się stało, po prostu ten sprzedawca mnie zagadał i…
