starkteam



Recent works

Recent bookmarks

  1. Public Bookmark 3

    Tags
    Summary

    (Nigdy nie sądziłam, że to się kiedykolwiek wydarzy, a jednak to się dzieje! Dalszy ciąg Blizn przed Wami. Czytanie bez znajomości pierwszej części serii możliwe, acz nieco trudne, bo wchodzimy w ciąg dalszy mocno związany z poprzednią częścią, z masą odniesień do niej.)

    - Nat też wpadnie?
    - Nie – powiedział Clint i jakiś ostrożny ton zabrzmiał w jego głosie. - Tylko ja. Masz piwo?
    - Likier czekoladowy.
    - Ja pierdolę, Rogers, co ty robisz ze swoim życiem?
    - Niech mnie diabli, jeśli wiem. Za ile będziesz?
    - Jak kupię browar. Zamawiaj tę kaczkę, kapitanie.

    Series
    Language:
    Polski
    Words:
    30,445
    Chapters:
    12/12
    Comments:
    85
    Kudos:
    47
    Bookmarks:
    3
    Hits:
    1,155

    28 Jun 2021

  2. Public Bookmark 6

    Tags
    Summary

    Tony Stark potrzebował ochrony, Bucky Barnes potrzebował pracy, a Steve Rogers potrzebował ich obu, chociaż jeszcze o tym nie wiedział. Sam Wilson chciał tylko coli, pączków i może pokoju na świecie, a Obadiah Stane lubił wojnę i chaos. I każdy w końcu dostał to, na co zasłużył. Nawet, jeśli oczekiwał czegoś zupełnie innego.

    Language:
    Polski
    Words:
    49,303
    Chapters:
    18/18
    Comments:
    139
    Kudos:
    103
    Bookmarks:
    6
    Hits:
    2,097

    15 May 2021

  3. Public Bookmark 2

    Tags
    Summary

    Robią co chcą, ja tylko opisuję.
    Czujcie się ostrzeżeni.
    (ale chyba jest fajnie)

    - Rogers będzie szczęśliwy, jak cię odzyska, więc z łaski swojej rusz się i wyprowadź swój tyłek na powierzchnię.
    - Jak się ruszę, to wszystko runie!
    - Podtrzymam to na ile zdołam, jeśli będziesz szybki…
    - Nie zostawię cię, żebyś tu zginął, Stark! - warknął Bucky. - To w ogóle nie wchodzi w grę.
    - Bardzo dobrze, z powodu twojej bohaterskiej głupoty zginiemy tu obaj. No to na pewno uszczęśliwi Rogersa.
    Przez chwilę, pełni wzajemnej urazy, milczeli obaj.
    - Tony. - Tony drgnął, kiedy Bucky nazwał go po imieniu. - Cokolwiek o mnie myślisz… masz do tego cholerne prawo. Ale nie zostawię cię tutaj, nie ma o czym mówić. Więc wymyśl coś, żebyśmy wyszli stąd obaj, a nie próbuj mi tu ginąć męczeńsko.

    Series
    Language:
    Polski
    Words:
    39,132
    Chapters:
    15/15
    Comments:
    56
    Kudos:
    73
    Bookmarks:
    2
    Hits:
    1,757

    26 Apr 2021

  4. Public Bookmark 4

    Tags
    Summary

    (Z okazji majówki tekst został zaktualizowany długo obiecywanym epilogiem. Mówiłam, że będzie epilog? Mówiłam, że przed świętami? Nie mówiłam, przed którymi, więc czuję się usprawiedliwiona.)

    - Więc, proszę pani…
    - Cassidy.
    - Więc, pani Cassidy, czemu mnie tu pani wezwała?
    - Pan Rogers nie dzwonił do pana?
    - Nie wiem. Kim, do diabła, jest pan Rogers? I czemu miałby do mnie dzwonić?
    - Kapitan Rogers jest przyrodnim bratem zmarłego ojca Petera – wyjaśnia pani Cassidy ściszonym głosem i oczy Tony’ego rozszerzają się, jakby przeczuwał niebezpieczeństwo, zanim się jeszcze wydarzy. - Zgodnie z testamentem, pan Ben Parker upoważnił go do opieki nad synem w razie swojej śmierci.

    Language:
    Polski
    Words:
    40,190
    Chapters:
    11/11
    Comments:
    50
    Kudos:
    91
    Bookmarks:
    4
    Hits:
    1,913

    26 Apr 2021