Adult Content Warning

This work could have adult content. If you continue, you have agreed that you are willing to see such content.

If you accept cookies from our site and you choose "Yes, Continue", you will not be asked again during this session (that is, until you close your browser). If you log in you can store your preference and never be asked again.

  1. Tags
    Summary

    – Wpakowałeś się w niezłe bagno. – burknąłem pod nosem i na raz puściłem jego włosy, zdzierając mu torbę z głowy. Białowłosy mężczyzna nie unosił wzroku. Patrzył w podłogę i zdawać by się mogło, że bezczelnie uśmiecha się, jakby nie rozumiał sytuacji, w której się znalazł. Straszenie go w tym momencie, że pożałuje, było zwyczajnie nie na miejscu, więc zamachnąłem się i z otwartej dłoni wycelowałem w jego policzek, mając względną nadzieję, że chociaż to doprowadzi go do ładu. Zero szacunku na terenie wroga, hm?

    Pogrywał sobie z nami i nawet to go nie ruszyło, bo upadłszy na podłogę, prychnął cicho pod nosem. Fujima podciągnął go nieco, by wrócił do poprzedniej pozycji, a sam przemierzyłem cały pokój z zamiarem przeciągnięcia sobie krzesła na tyle, że spokojnie mógłbym usiąść przed nim i nie krępować się niczym więcej. Rosjanin dopiero wtedy zdecydował się odezwać. A raczej, podnieść mi ciśnienie, bo nadal nie zrozumiał, że od tej pory ma być nam posłuszny.

    – Tyebya w pizdu.

    Language:
    Polski
    Words:
    22,109
    Chapters:
    5/?
    Comments:
    11
    Kudos:
    19
    Bookmarks:
    2
    Hits:
    323