Adult Content Warning
This work could have adult content. If you continue, you have agreed that you are willing to see such content.
-
Tags
Summary
– Wpakowałeś się w niezłe bagno. – burknąłem pod nosem i na raz puściłem jego włosy, zdzierając mu torbę z głowy. Białowłosy mężczyzna nie unosił wzroku. Patrzył w podłogę i zdawać by się mogło, że bezczelnie uśmiecha się, jakby nie rozumiał sytuacji, w której się znalazł. Straszenie go w tym momencie, że pożałuje, było zwyczajnie nie na miejscu, więc zamachnąłem się i z otwartej dłoni wycelowałem w jego policzek, mając względną nadzieję, że chociaż to doprowadzi go do ładu. Zero szacunku na terenie wroga, hm?
Pogrywał sobie z nami i nawet to go nie ruszyło, bo upadłszy na podłogę, prychnął cicho pod nosem. Fujima podciągnął go nieco, by wrócił do poprzedniej pozycji, a sam przemierzyłem cały pokój z zamiarem przeciągnięcia sobie krzesła na tyle, że spokojnie mógłbym usiąść przed nim i nie krępować się niczym więcej. Rosjanin dopiero wtedy zdecydował się odezwać. A raczej, podnieść mi ciśnienie, bo nadal nie zrozumiał, że od tej pory ma być nam posłuszny.
– Tyebya w pizdu.
