Actions

Work Header

Ciemność

Summary:

Czekał na ten dzień tak długo...

Prompt 29. Ciemność

Notes:

Ostatnio pokochałam motyw Rodzeństwa Harry'ego i Złego Chłopca, który przeżył. I może kiedyś napisze coś więcej, ale na razie takie maleństwo.

Work Text:

Patrzył z obojętnością jak dwie osoby, które powinny być mu najbliższe na świecie, zwijają się pod kolejnymi zaklęciami torturującymi. Podłoga już niemal w całości pokryta była krwią. Trupy leżały pod ścianą, nikt nie zawracał sobie głowy by cokolwiek z nimi zrobić. Wokół było słychać krzyki i błagania więźniów, mieszkające się ze śmiechem Śmierciożerców. A tuż obok stał on, nie czuł bólu czy żalu, jedynie obojętność i odrobinę sadysfakcji patrząc na wszystko co wokół niego się działo. Oto jego dzień zemsty.
Zrobił kilka kroków do przodu by ustać koło swojego sprzymierzeńca. Spojrzał w dół i napotkałem dwa błagalne spojrzenia. Zaklęcia zostały na moment przerwane, ale ich ciała nadal drżały z bólu i od odniesionych ran.
- Harry... Synu... Proszę... - Z ust kobiety wydobył się cichy szept, ale dla niego nie miało to już większego znaczenia.
- Straciłaś prawo nazywania mnie tak, gdy wybrałaś mojego brata zamiast mnie. Gdy oddała mnie, a jego wychowałaś jako Chłopca, który Przeżył. A teraz on nie żyje, a ja stoję przed tobą równy Voldemortowi, po stokroć lepszy od was - wysyczał patrząc z pogardą. - Nadchodzi lepszy czas, gdy to my będziemy triumfować. Ciemność przysłoni światło, ale wy już tego nie zobaczycie. - Uśmiechnął się i podniósł swoją różdżkę. - Avada Kedavra.