Work Text:
Steve'owi nie zajęło dużo czasu by dostrzec skrywaną przez Danny'ego kolekcję spinaczy, w dolnej szufladzie biurka. Nigdy nie spytał go, o co tak naprawdę chodzi. Każdy ma prawo mieć swoje tajemnice.
Wszystko zmieniło się, gdy zaginęły JEGO ulubione spinacze. Doskonale wiedział, gdzie może je znaleźć. Jeszcze tego samego dnia osaczył Williamsa.
- Magazynuję spinacze od dziecka. Ten należy do mojej matki, ten do Kono. Zawsze chciałem mieć coś, co należy do bliskich mi osób. Spinacze chyba nie są takie złe.
Steve spojrzał na niego ze zdziwieniem, po czym przytaknął. Tylko Danny mógł okazać w ten sposób, że mu na kimś zależy.
