Work Text:
Wszystko zaczynało się od krążenia po mieszkaniu, jakby za rogiem czaiło się coś nadzwyczajnego. Potem granie w gry i oglądanie wiadomości, jakby ćwiczył swój refleks i szukał kolejnego zagrożenia. A w tym wszystkim najgorsze było, że coraz mniej czasu spędzał w swoim laboratorium. A to znaczyło jedno, Tony się nudził, to nigdy nie było bezpieczne.
– Tony, na pewno nie masz żadnych planów? Może...
– Nie, zaraz będzie działo się coś ważnego. Teraz pogram, a potem...
– A sypialnia? Możemy spędzić czas tam, zamiast nudzić się tutaj.
Tony spojrzał na niego, po czym pognał do sypialni. Jednak znał kilka sposobów na nudę Starka.
