Work Text:
Kiedy po Apokalipsie rozpętała się niebiańska wojna, Dean czuł się tak opuszczony, jak nigdy wcześniej. Nie tylko dlatego, że Sam nie miał duszy, a Castiel czasu.
Przedtem Dean nie znał uczucia spokoju i stabilizacji, posiadania rodziny — żony i dziecka (nawet jeśli Lisa tak naprawdę nie była jego żoną, a Ben nie był jego synem). Teraz mu to odebrano, a utrata zawsze bolała bardziej od niewiedzy.
A potem Sam odzyskał duszę… A Castiel stał się bogiem. I Dean wolałby drugi raz walczyć z Zachariaszem oraz pieczęciami niż widzieć upadek swojego przyjaciela i ponownie tracić Lisę, tym razem definitywnie, na zawsze. Wiecznie.
