Work Text:
O wielu rzeczach marzył w życiu, ale chyba nigdy nie był sobie w stanie wyobrazić takiego szczęścia, jakie czuł w tej chwili.
Byli tu wszyscy, a dookoła nich lśniły jaśniejące punkty.
Boyd i Erica patrzący w gwiazdy.
Isaac rozmawiający ze Scottem o remoncie w klinice.
Kira szeptająca z Allison na tyle cicho, by nie obudzić dzieci.
Zombie bawiący się z Malią w samoloty.
Lydia pisząca w skupieniu swoją dysertację.
Lizzy drzemiąca z głową na kolanach Stilesa.
Derek, siedzący na kocu obok Kiry i Allison, całkowicie skupiony na nowych dzieciach: Matthew, Lukasie i Daryi.
Stiles się uśmiechnął. Tworzyli idealną watahę, rodzinę.
