Actions

Work Header

O jedną sowę za dużo

Summary:

"Kiszka nie wędlina - teściowa nie rodzina" - to prawda życiowa, której Remus powinien się jak najszybciej nauczyć, o ile chce zachować partnera i zdrowie psychiczne. || Prompt w środku

Notes:

Prompt:

 

"- Nie przejmujesz się poślubieniem wilkołaka, który ma nastoletnią córkę i rozpadające się stado, a przeraża cię własna matka?
- Widziałeś moją matkę. Ciebie też powinna przerażać."
matka lub ojciec

29.09.2016 r. 20:00

Work Text:

To miał być najpiękniejszy dzień jego życia. Remus ledwo powstrzymywał się przed nerwowym dreptaniem a wilk w nim wcale nie pomagał, domagając się porwania partnera w jakieś ustronne miejsce i zatwierdzenia go, bo zwierzęciu nie były potrzebne żadne wydumane ceremonie. On już wiedział, że Syriusz jest ich.

Lepiej jednak, by sam Syriusz o tym pamiętał, bo sposób w jaki krążył po pokoju i poprawiał nerwowo szatę obrażał Lunatyka w najgłębszy, zwierzęcy sposób. Jego partner był zdenerwowany, był zmartwiony, a on nie wiedział co z tym zrobić.

— Skarbie — zaczął, ale Syriusz przerwał mu machnięciem ręki.

— Nie Remusie, po prostu nie. Ona jest straszna, ona jest przerażająca i kompletnie tutaj niepotrzebna! Nie rozumiem jak mogłeś ją zaprosić! Ją!

— Kochanie, wiem, że jesteś zdenerwowany — spróbował ponownie, jednak Black przerwał mu warkotem:

— Zmartwiony, zmartwiony? Remus, ja nie jestem zmartwiony, ja jestem przerażony!

I wtedy w Remusie coś się zagotowało.

— Przerażony? Jesteś przerażony? Nie przeraża cię poślubienie wilkołaka z nastoletnim synem i rozpadającym się stadem, a przeraża cię twoja własna matka?

Syriusz spojrzał na niego nawiedzonym wzrokiem i w kilka kroków przekroczył dzielącą ich odległość, by chwycić Remusa za ramiona i mocno nim potrząsnąć.

— Remi, moja matka jest pełnokrwistym Blackiem. Ciebie też ona powinna przerażać.

Series this work belongs to: