Actions

Work Header

Szukając ukojenia

Summary:

Bo ukojenie nie jest dostępne dla wszystkich

Prompt 15. "Szukając ukojenia"

Work Text:

          Ukojenie to dziwne uczucie. Zwykle pokrywa się z wcześniejszą winą lub krzywdą, czymś złym, co odbiło się na człowieku zbyt mocno. I podobno ukojenie pomaga. Zaciera rany, tworząc coś nowego, nadzieję na przyszłość, pozwala zapomnieć.
          Lucifer miał swoje sposoby walki z poczuciem winy. Alkohol, imprezy, kobiety. To wszystko miało go uspokoić po tym co zrobił. Miało pozwolić mu wymazać z pamięci wspomnienie krwi brata na dłoniach, obrazu jego gasnących oczu. Ale nie dawał już rady. Po raz pierwszy naprawdę zabił, w dodatku istotę, która była mu bliska. Jak bardzo zły był, zabijając młodszego brata będącego jedynie pod rozkazami ojca?
         Terapia nie pomogła, nigdy nie pomagała. W końcu Linda nie znała całej prawdy. Podobnie zresztą jak Chloe. Niewiedza powinna być dla nich wybawieniem. Z Maze czy Amenadielem nie miał po co rozmawiać. Wszystko to było skazane na porażkę od początku.
          Więc czy dla niego jedynie śmierć mogła przynieść ukojenie? Prawdziwe unicestwienie, gdzie w końcu przepadnie na zawsze? Jeśli to miał być jego koniec to mógł to znieść. Byłoby to sprawiedliwe, biorąc pod uwagę co sam uczynił. Kiedyś sam karał grzeszników, teraz był jednym z nich. Tylko, że kary, które sam stosował nigdy nie przynosiły ulgi. Więc czy on na nią zasługiwał?