Actions

Work Header

Tatuśkowy Tydzień: Dzień 2: Bitwa

Summary:

[ These short fanfics in this series were written for Team Hot Dads Week. And yep, there are in Polish - the frist Polish fanfics for Pacific Rim on AO3. ]

Wiedział, że podczas dryftu nie może pozwolić, by zawładnęło nim jakieś ze wspomnień czy marzeń, własnych albo brata. Wszystkie obrazy wirowały i splatały się ze sobą – wspólna gra w piłkę, pierwszy upadek na rowerze, wspinanie się na drzewa, twarz Angeli, bójka Scotta w barze, i…

Notes:

Oh, uwielbiam Scotta Hansena. To taki Hansen, tylko zdzirowaty.

Work Text:

   Uderzyła go fala gorąca – tylko wyobrażona, a jednak ogarniająca całe ciało. Wiedział, że podczas dryftu nie może pozwolić, by zawładnęło nim jakieś ze wspomnień czy marzeń, własnych albo brata. Wszystkie obrazy wirowały i splatały się ze sobą – wspólna gra w piłkę, pierwszy upadek na rowerze, wspinanie się na drzewa, twarz Angeli, bójka Scotta w barze, i…

Pokój jest ciemny, wygląda na jeden z tych wojskowych służących do planowania strategii. Jest i duży stół, z mapami i kartkami papieru na blacie. Nad stołem pochyla się marszałek Pentecost w mundurze, ale palce ściskające jego ramię i głośne, mokre oddechy zdradzają, że nie jest wcale zajęty układaniem strategii…

O Boże.

W tym momencie cały Jaeger zachwiał się. W kokpitcie rozdzwoniły się alarmy. Słyszał przytłumione, jakby dobiegające z oddali ,,Hansen! Hansen, co z wami?” – to chyba wołał Tendo – i przekleństwa miotane przez Scotta. Olbrzymi robot cofnął się, jak zrobił to Hercules w tym… śnie? Wyobrażeniu? Wspomnieniu?... Przycisnął dłonie do głowy, jakby chciał siłą nacisku wymazać ten obraz sprzed oczu. W podobnym geście zamarł Jeager, rozległ się huk gniecionego metalu, czytniki wskazywały pierwsze uszkodzenia i alarmowały o konieczności odłączenia zasilania, dowództwo informowało o zbliżającym się Kaiju, i… Dopiero głos Marszałka wyrwał go z odrętwienia, i to prawie w ostatniej chwili. Zaraz potem zwarli się w walce z potworem i chyba nic i nikogo, nigdy wcześniej i nigdy później Herc nie okładał z taką furią.

- Wyjaśnicie, co się stało? – zapytał Stacker, kiedy piloci wylądowali u niego na dywaniku. Herc posłał bratu przestraszone wspomnienie, ten roześmiał się na całe gardło. - Mój starszy brat nie radzi sobie z oglądaniem moich marzeń erotycznych, ot co. – zakomunikował wesoło.

- Możesz mu ich nie pokazywać. – stwierdził z kamienną twarzą Marszałek. – Są techniki dryfu, dzięki którym…

- Och, bez tego nie byłoby zabawny, nie? – odparował Scott. - Nie. – odciął się Pentecost. Potem oczywiście wygłosił długą reprymendę i ostrzegł Scotta, żeby ten nawet nie próbował podobnych numerów – mina młodszego z Hansenów wyraźnie wskazywała, że nic sobie z tych ostrzeżeń nie robi. Kiedy już opuścili gabinet, Scott zmrużył oczy i przysunął się do brata:

- Przyznaj się, mój drogi… Przestraszyłeś się, bo nie wiedziałeś, czy to moje czy twoje marzenie, co?

Herc nie odpowiedział.

Series this work belongs to: