Work Text:
Chociaż mieli jasną umowę, że kiedy następnym razem umrą, to tym razem na dobre i nie będą próbowali się wskrzeszać czy w inny sposób przywracać, Dean nie mógł powstrzymać zbierającego się w nim żalu do Sama.
I nie miało znaczenia, że po apokalipsie zrobił to samo — spełnił życzenie brata, spróbował ułożyć sobie życie. To było coś zupełnie innego! Dean dostał dokładne instrukcje: idź i zwiąż się z Lisą.
Oczywiście zdawał sobie sprawę, że to słabe wytłumaczenie. Mimo wszystko nie rozumiał decyzji brata i był nią zawiedziony. Liczył na coś innego. Przecież Sammy nigdy wcześniej nie liczył się z jego zdaniem....
