Work Text:
Huncwoci siedzieli zgromadzeni na złączonych łóżkach Jamesa i Syriusza, słuchając spowiedzi Remusa w ciszy i skupieniu.
— I? Co powiecie? — zakończył Lupin. Ci popatrzeli po sobie i wzruszyli ramionami.
— Powiemy… — zaczął niepewnie James.
— Że to ci się udało — dokończył Syriusz. — Prawie ci uwierzyłem.
— Co? Prawie?
— Tak, Luniaczku. Ale to był bardzo przerażający żart.
— Już prędzej uwierzyłbym, że jestem z Jamesem.
— A nie jesteś? — równocześnie zareagowała pozostała dwójka.
— Nie. Ale jeśli bardzo chcesz, mogę pokazać ci gwiazdy — wyszeptał Jamesowi do ucha tak, by reszta słyszała.
— Na litość wszystkiego, skupcie się chociaż raz, więcej nie powtarzam: naprawdę spotykam się z Severusem Snape'em. Jasne?!
