Work Text:
Sam przypatrywał się zirytowany dwóm idiotom, którzy go więzili. Nigdy nie pomyślał, że będą aż tak ryzykować i zwiążą go, gdy był bezbronny. Co innego potem, gdy już wszystko sobie wyjaśnią, ale w tej sytuacji? Bathazar był idiotą, bez względu na to, z jakiego czasu pochodził.
Przecież, gdyby porozmawiali, mogliby dojść do kompromisu. Nie odmówiłby dwójce gorących aniołów, gdyby tylko spytali. Nie musieli ryzykować, więżąc go, ale skoro lubili to w swoim życiu...
Winchester już niemal wyswobodził się niezauważalnie z więzów, miała być to niespodzianka dla tej dwójki. Skoro tak bardzo lubili ryzyko, zobaczymy jak spodoba im się to teraz.
