Work Text:
Przed eonami wieków różnie go nazywali. Jutrzenka. Niosący światło. Gwiazda poranna. A nawet Jaśniejący. Był ukochanym synem boskiej pary, pociechą starszego brata i wzorem dla młodszego rodzeństwa.
Ale to się skończyło. Prysło z błahego powodu.
Zabrano mu wszystko, w zamian oferując ułudę wolności w postaci Piekła. Stracił światło, cały swój sens, oddzielono go od rodziny.
Po latach spotkał ją — detektyw Chloe Decker.
Mógłby opisać ją wieloma słowami, spędzić godziny myśląc tylko o jej oczach. A z jakiegoś powodu, słowo, które pasowało mu do niej najbardziej to… Jaśniejąca.
Bo to ona została jego nowym światłem. Przy niej mógł znowu zostać Jutrzenką.
