Work Text:
Mimo bycia człowiekiem kochał biegać z wilkami. Po miesiącach ćwiczeń był w stanie czerpać z tego prawdziwą radość, a nie jedynie się męczyć. Może zostawał w tyle, jednak wtedy towarzystwa dotrzymywał mu Derek w postaci wilka. Musiał przyznać, że to miłe zaskoczenie.
Tego dnia, nim poszedł biegać, zatrzymał go ojciec mówiąc:
- Nasza sąsiadka myśli, że zwariowałeś. Wczoraj pytała czy wszystko w porządku. Chyba te biegi i pokazywanie się w towarzystwie dużych psów można uznać za niepokojące.
Stiles wolał nie myśleć co widziała sąsiadka. Miał tylko nadzieję, że nie była to pełnia i jego nagi bieg. Tego ojciec nie musiał wiedzieć.
