Work Text:
Patrząc na swoje życie, Derek wiedział, że jest ruiną. Bez rodziny, bez przyszłości, bez watahy. Podobnie jak jego dom, był w ruinie i nie potrafił się podźwignąć. Nie sam.
Był zdziwiony, gdy po kilku miesiącach wszystko się zmieniło. Był alfą ze stałym terytorium, mimo problemów, stanowili rodzinę. Nawet dom był w remoncie, tylko on ciągle czuł, że jest ruiną.
Tylko Stiles wydawał się to zauważać. To on zawsze był obok niego i wspierał w najtrudniejszych chwilach. Bo nie mógł pozwolić, by Hale do końca się załamał. Był podporą całej watahy, więc choć raz to Stiles, mógł być tu dla niego.
